;)
Kategorie
Reklama
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...
Losowe Dowcipy:
Towarzysz Stalin gra z członkami Politbiura w brydża.
... Więcej
- Dlaczego sołtys w Wąchocku ma ostatnio obie nogi w gipsie?... Więcej
Siedzi sobie dwóch żulików, siorbią wódeczkę i jeden czyta n... Więcej
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze b... Więcej
Raz Stalin postanowił osobiście sprawdzić, jakie jest położe... Więcej
Logowanie
